Jeśli ktoś myślał, że spacer po lesie to po prostu ciche podziwianie drzew, myślimy że pan Adam błyskawicznie wyprowadził go z błędu. To była prawdziwa petarda! Przewodnik z ogromną wiedzą, a przede wszystkim z niezwykłą pasją, humorem i lekkością sypał z rękawa ciekawostkami o roślinach, zwierzętach i historii rezerwatu. Było niezwykle merytorycznie, a przy tym bardzo zabawnie!
Od biologicznych zagadek po unikalne chrząszcze:
Wiedza pana Adama nie zna granic. Podczas wędrówki odkrywaliśmy tajemnice, które na co dzień mijamy zupełnie bezwiednie:
Zagniazdowniki vs. zagniazdowniki rzekome:
Prowadzący rzucił nas w wir ornitologicznych ciekawostek! Dowiedzieliśmy się, czym różnią się te dwie grupy. Prawdziwe zagniazdowniki (jak kaczki czy łabędzie) tuż po wykluciu opuszczają gniazdo i - co najważniejsze - same sprawnie pobierają pokarm. Z kolei zagniazdowniki rzekome (półzagniazdowniki, np. mewy czy rybitwy) choć rodzą się opierzone i sprawne, to początkowo zostają w gnieździe i są karmione przez rodziców, a gniazdo opuszczają głównie w razie zagrożenia.
Geologia rzeki Odry i lessy:
Przewodnik zabrał nas w podróż w czasie, opowiadając o geologicznych sekretach doliny Odry. Usłyszeliśmy o tym, skąd wzięły się tutaj lessy i jak ukształtowały ten wyjątkowy krajobraz.
Pachnica dębowa - nasz lokalny skarb: Dowiedzieliśmy się, że na naszym terenie żyje niezwykle rzadki, chroniony i wręcz legendarny chrząszcz - pachnica dębowa. To dowód na to, jak unikalny ekosystem tworzą stare dęby w Łężczoku.
Inżynieria środowiska
Rezerwat Łężczok to przede wszystkim woda. Pan Adam w genialny sposób uświadomił nam, jak dynamiczne procesy zachodzą na tym terenie:
Bóbr - architekt doskonały: Pod lupę wzięliśmy działalność naszych lokalnych bobrów. Usłyszeliśmy o ich niesamowitych zdolnościach inżynieryjnych i wpływie na cały rezerwat.
Staw hodowlany a dziki Salm Mały:
Porównywaliśmy charakter klasycznego stawu hodowlanego z urokliwym Salmem Małym, który zachwyca swoim całkowicie dzikim, naturalnym charakterem.
Nieproszeni goście w rezerwacie:
Przyroda to także wyzwania. Pan Adam opowiedział nam o gatunkach niepożądanych i inwazyjnych, które zagrażają rodzimej florze i faunie. Mowa tu o ekspansywnej nawłoci kanadyjskiej oraz o gęsiówce egipskiej - niezwykle odpornym ptaku, który być może powoli zacznie wypierać nasze rodzime gatunki.
Oko w oko z naturą
Łężczok podarował nam też piękne, bezpośrednie spotkania. Mieliśmy niesamowite szczęście podziwiać z bardzo, bardzo bliska całe stada majestatycznych łabędzi, które w bezpiecznych ramionach rezerwatu znalazły swój idealny dom. Widok zapierający dech w piersiach!
Głos z głębi serca: Dziękujemy!
Jako Organizatorzy oraz Uczestnicy tego niesamowitego spaceru, pragniemy z całego serca podziękować panu Adamowi Adamczykowi. Za każdą minutę, za pasję, duże zaangażowanie i cały wspólnie spędzony czas na terenie Łężczoka.
Doskonale zdajemy sobie sprawę, że doświadczenie i wiedza naszego Leśniczego pozwoliłyby na opowiadanie fascynujących historii przez kolejne długie godziny. Niestety, ramy czasowe naszego festiwalowego spotkania były ograniczone, ale opuszczaliśmy rezerwat z jednym mocnym postanowieniem: Mamy ogromną nadzieję, że to spotkanie jeszcze kiedyś się powtórzy!
